Człowiek Zełenskiego ostrzega Polskę. “Nie przyjmiemy żadnego ultimatum”

Szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow ocenił, że już w najbliższych dniach relacje między Warszawą a Kijowem mogą wejść w najtrudniejszą fazę. W wywiadzie dla RBC-Ukraina stwierdził, że Polska przygotowuje działania prowadzące do eskalacji, a moment przełomowy ma nastąpić wkrótce. Jednocześnie i w ostrych słowach podkreślił, że Ukraina nie zamierza akceptować żadnych ultimatum.

Budanow ostrzega przed eskalacją. Wskazał, kiedy sytuacja może się zaostrzyć
Szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow w rozmowie z RBC-Ukraina odniósł się do napięć narastających w relacjach polsko-ukraińskich. Jego zdaniem najbliższe dni mogą okazać się przełomowe, a “punkt kulminacyjny” ma zostać osiągnięty w związku z przypadającą 11 lipca 83. rocznicą tzw. krwawej niedzieli na Wołyniu. To właśnie tego dnia w 1943 roku doszło do kulminacji zbrodni dokonanych przez oddziały UPA na ludności polskiej, kiedy zaatakowano około stu polskich miejscowości, a życie straciły tysiące cywilów.

Kyryło Budanow dał do zrozumienia, że to właśnie w sobotę, w rocznicę tragedii wołyńskiej, może dojść do kolejnego zaostrzenia relacji między Polską a Ukrainą. Urzędnik przekonywał, że to strona polska przygotowuje działania, które mają prowadzić do eskalacji napięć.

Ukraiński urzędnik określił ewentualne działania Warszawy jako “niedojrzałe”, jednocześnie zaznaczając, że Kijów nie zamierza odpowiadać z wyprzedzeniem. Podkreślił, że Ukraina będzie reagować dopiero na konkretne decyzje strony polskiej. Według Budanowa obecna sytuacja jest wyjątkowo napięta, jednak wciąż istnieje możliwość uniknięcia dalszego pogorszenia stosunków, jeśli obie strony zdecydują się na deeskalację zamiast kolejnych działań odwetowych.

“Ukraina nie przyjmie ultimatum od nikogo”. Mocne słowa pod adresem Polski
W wywiadzie dla RBC-Ukraina Budanow wielokrotnie podkreślał, że Ukraina nie zamierza ulegać naciskom żadnego państwa. Odnosząc się do obecnej sytuacji, nawiązał do doświadczeń związanych z rosyjską agresją i stwierdził, że Kijów nie zaakceptował ultimatum Moskwy, dlatego nie zrobi tego również wobec innych partnerów.

Ukraina nie przyjmie ultimatum od nikogo na tym świecie. Ostatnio to Rosja próbowała postawić nam ultimatum – bez urazy wobec Polski, ale jest nieco potężniejsza niż Polska – a my i tak go nie przyjęliśmy. Tak, jest ciężko, źle, jest dużo krwi. Ale nawet ich ultimatum nie przyjęliśmy. Dlaczego więc ktoś sądzi, że przyjmiemy coś innego, z innej strony? Nie należy rozmawiać z nami za pomocą ultimatów – mówił Budanow.

Ukraiński urzędnik zaznaczył również, że Ukraina nie chce podejmować pochopnych działań.

Jeśli uznajemy, że ktoś podejmuje niedojrzałe działania, to po co mamy odpowiadać i sami wykonywać błędne kroki z wyprzedzeniem? Niech najpierw wykonają ruch – wtedy zastanowimy się i odpowiednio zareagujemy. Nikt nie zamierza siedzieć z założonymi rękami – stwierdził.

Na zakończenie rozmowy wskazał, że eskalacja może prowadzić do dwóch scenariuszy.

Największa eskalacja zawsze prowadzi albo do katastrofy, albo do deeskalacji. Mam nadzieję, że dojdzie do deeskalacji – podsumował Budanow.

⚡️ ‘You don’t talk to us with ultimatums.’ Zelenskyy’s top aide Budanov on war, Trump and Poland

In Ukraine’s power structure, the Head of the Office of the President is often the second-most-important job in the country — especially when the person holding it is ambitious and… pic.twitter.com/zyQ2KZdmiQ

— RBC-Ukraine (@NewsUkraineRBC) July 7, 2026
Skąd wzięły się napięcia? Spór o UPA, odznaczenia i próby odbudowy dialogu
Obecny kryzys w relacjach między Polską i Ukrainą nasilił się po decyzji prezydenta Wołodymyra Zełenskiego z końca maja o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia “Bohaterów UPA”. W Polsce wywołało to zdecydowaną krytykę, ponieważ zbrodnie dokonane przez Ukraińską Armię Powstańczą na Wołyniu są uznawane za ludobójstwo. W odpowiedzi prezydent Karol Nawrocki odebrał Zełenskiemu Order Orła Białego, a odznaczenie zostało następnie odesłane do Warszawy kurierem. W kolejnych dniach swoich polskich odznaczeń zrzekli się także byli prezydenci Ukrainy: Leonid Kuczma, Wiktor Juszczenko i Petro Poroszenko.

Dodatkowe kontrowersje wywołała przyjęta 1 lipca przez Radę Najwyższą ustawa o utworzeniu Panteonu Narodowego, w którym mają zostać upamiętnieni “najlepsi synowie i córki narodu ukraińskiego”. W przestrzeni publicznej pojawiły się spekulacje, że wśród osób mogących zostać uhonorowanych znalazłby się również Stepan Bandera. Jednocześnie prezydent Wołodymyr Zełenski podkreślał, że mimo sporów historycznych Polska i Ukraina powinny kontynuować współpracę, zwłaszcza w obliczu trwającej rosyjskiej agresji.

Równolegle podejmowane są próby ograniczenia napięć na szczeblu dyplomatycznym. W ubiegłym tygodniu ministrowie spraw zagranicznych Polski i Ukrainy – Radosław Sikorski oraz Andrij Sybiha – rozmawiali o możliwości odbudowy dialogu. Szef ukraińskiej dyplomacji poinformował, że zaproponował pakiet rozwiązań obejmujący konsultacje między resortami oraz spotkanie ekspertów zajmujących się historią II wojny światowej.

I held a meeting with @sikorskiradek today in Warsaw.

Poland is vital for Ukraine, just as Ukraine is for Poland. We share a common enemy—Russia—and a common challenge: Russian aggression. Today, Ukraine is defending not only its own security, but also the security of Poland and… pic.twitter.com/J62KYUESyq

— Andrii Sybiha 🇺🇦 (@andrii_sybiha) July 3, 2026

Leave a Comment