Ostra reakcja szefowej rosyjskiego MSZ po wystąpieniu Nawrockiego. Tak skrytykowała prezydenta

Ostre słowa pod adresem Karola Nawrockiego napłynęły prosto z Rosji. Rzeczniczka tamtejszego MSZ, Maria Zacharowa zareagowała na wypowiedź Prezydenta RP dotyczącą dalszego wspierania Ukrainy. Jej komentarz był wyjątkowo mocny, a sposób, w jaki określiła głowę polskiego państwa, może zaskakiwać.

Zacharowa odniosła się do słów prezydenta Nawrockiego, który podkreślał, że pomoc Ukrainie jest zgodna z interesem Polski. Rzeczniczka rosyjskiego MSZ nie pozostawiła jego stanowiska bez odpowiedzi i zdecydowała się na bezpośredni atak. Jej komentarz szybko zwrócił uwagę ze względu na użyte określenie.

Rok prezydentury Karola Nawrockiego
W czwartek 6 sierpnia 2026 roku na dziedzińcu przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie odbyła się uroczystość z okazji 1. rocznicy zaprzysiężenia Karola Nawrockiego. Kulminacyjnym punktem uroczystości było wystąpienie głowy państwa.

Zanim jednak prezydent zabrał głos, uczestnicy uroczystości mogli obejrzeć część artystyczną. Na specjalnie przygotowanej scenie raper Leszek Kaźmierczak „Eldo” wraz z dziećmi z zespołu „Zagórzańska Siła” wykonał utwór „Nie pytaj o nią”, inspirowany piosenką Grzegorza Ciechowskiego „Nie pytaj o Polskę”.

„Tam, gdzie się bije Moskala, tam Polska pomaga”. Prezydent o wojnie na Ukrainie
W swoim wystąpieniu Karol Nawrocki odniósł się również do kwestii wojny w Ukrainie i relacji z Rosją. Prezydent podkreślił, że w strategicznym interesie Polski leży to, aby Ukraina skutecznie przeciwstawiała się rosyjskiej agresji. W dalszej części przemówienia użył jednak znacznie bardziej dosadnych słów.

  • Niech mordują Sowietów tam (na Ukrainie – przyp. red.), którzy ich napadli i w ogóle nas Polaków to nie boli. W tym zakresie zawsze mogą liczyć na naszą pomoc, bo tam, gdzie się bije Moskala, tam Polska pomaga, nawet jak nie bierze udziału bezpośrednio w tej wojnie, taki jest strategiczny interes Polski – mówił polski prezydent.

Ostra reakcja rzeczniczki rosyjskiego MSZ na słowa polskiego prezydenta
Na tę wypowiedź Karola Nawrockiego szybko odpowiedziała Maria Zacharowa, rzeczniczka rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Zarzuciła polskiemu prezydentowi posługiwanie się mową nienawiści, a w swoim komentarzu określiła go mianem „gdańskiego muzealnika”, nawiązując do jego wcześniejszej pracy na stanowisku dyrektora Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.

  • Rusofobia kliniczna ewidentnie wpływa na zdolności poznawcze. Gdański muzealnik zapomniał, że Rosja i Polska mają wspólną granicę. Nie ma między nami Ukrainy i Ukraińców. Wcześniej była to granica obopólnie korzystnej współpracy, z której nic nie pozostało dzięki staraniom Nawrockich i Sikorskich – napisała Zacharowa w serwisie Telegram.
  • Nawrockiego najwyraźniej uwiera fakt, że jego naród zawdzięcza swoje istnienie Armii Czerwonej. Dlatego on i jemu podobni mszczą się, wyżywając się na sowieckich pomnikach, walcząc z martwymi sowieckimi Bohaterami – Rosjanami, Białorusinami, Ukraińcami, Tatarami, Żydami i przedstawicielami innych narodów ZSRR – dodała.

Jakub Sumera

Leave a Comment