Ten moment podczas wystąpienia Karola Nawrockiego przyciągnął uwagę obserwatorów. Prezydent podczas obchodów Święta Wojska Polskiego krytycznie odniósł się do programu SAFE, a w swojej wypowiedzi podkreślał również znaczenie jedności Polaków. Szczególnie wymowne okazały się jednak słowa, którymi zakończył przemówienie.
Prezydent mówił o bezpieczeństwie Polski, odpowiedzialności władz oraz potrzebie zachowania jedności w obliczu współczesnych zagrożeń. W trakcie przemówienia nawiązał także do tegorocznego hasła defilady „Polska SAFE – Bezpieczna Polska”, a na sam koniec zwrócił się bezpośrednio do zgromadzonych.
Wielka defilada na Wisłostradzie
Najważniejszym punktem Święta Wojska Polskiego w Warszawie była defilada na Wisłostradzie, którą Ministerstwo Obrony Narodowej zapowiadało jako największe tego typu wydarzenie w historii polskich Sił Zbrojnych. Tegoroczna parada odbywa się pod hasłem „Polska SAFE – Bezpieczna Polska” i obejmuje część pieszą, kołową oraz lotniczą.
W wydarzeniu uczestniczą przedstawiciele wszystkich rodzajów Sił Zbrojnych. Według danych MON oraz Polsat News w Warszawie zaprezentowało się około 1800 żołnierzy, wśród nich przedstawiciele Wojsk Lądowych, Sił Powietrznych, Marynarki Wojennej RP, Wojsk Specjalnych i Wojsk Obrony Terytorialnej. W defiladzie biorą udział również żołnierze Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych oraz przedstawiciele akademii wojskowych.
Prezydent podziękował żołnierzom. Potem padły mocne słowa o SAFE
W trakcie swojego wystąpienia Karol Nawrocki skupił się między innymi na roli polskich żołnierzy i znaczeniu ich służby dla bezpieczeństwa państwa. Prezydent podziękował wojskowym oraz ich rodzinom, podkreślając, że to właśnie żołnierz powinien być w centrum obchodów Święta Wojska Polskiego.
- Bardzo wam dziękuję, żołnierze, że dbacie o nasze bezpieczeństwo. Dziękuję waszym rodzinom, to dziś wasze święto. Narodzie, jeśli mnie słyszysz, podziękujmy naszym żołnierzom za to, że dają nam bezpieczeństwo. Siłą narodu jest siła żołnierza – powiedział.
Nawrocki zaznaczył jednocześnie, że tego dnia szczególne znaczenie ma nie sprzęt wojskowy, lecz ludzie, którzy na co dzień odpowiadają za obronę kraju.
- Dzisiejszy dzień to nie jest święto sprzętu, stali, nawet najnowocześniejszych technologii, których potrzebujemy i o dostawy których będę dbał, ale to święto polskiego żołnierza – podkreślił prezydent.
Następnie ponownie nawiązał do Bitwy Warszawskiej i kwestii niezależności w sprawach bezpieczeństwa. W jego ocenie doświadczenia z 1920 roku powinny być dla współczesnej Polski ważnym punktem odniesienia.
- Dla mnie i dla wszystkich władz państwowych to dzień zobowiązania nie tylko wobec przeszłości, ale także teraźniejszości i przyszłości. Wobec bezpieczeństwa naszych dzieci i wnuków – stwierdził.
Jak podkreślił, prezydent „1920 rok i wielkie zwycięstwo jest o tym, że wszystkie klucze do polskiego bezpieczeństwa muszą być w Warszawie”.
- Nie możemy zamknąć naszego bezpieczeństwa w sejfie, do którego klucze są w innych stolicach Europy, nawet tych przyjaznych – mówił Zwierzchnik Sił Zbrojnych.
Na koniec Karol Nawrocki ponownie odniósł się do hasła tegorocznej defilady „Polska SAFE – Bezpieczna Polska”.
- Musimy mieć świadomość, że na sztandarach Wojska Polskiego wypisane jest „Bóg, honor i ojczyzna”, a nie SAFE – podkreślił.
Tak prezydent zakończył przemówienie
Swoje wystąpienie Karol Nawrocki zakończył słowami skierowanymi do polskich żołnierzy i sojuszników. Finał przemówienia wyraźnie nawiązywał do patriotycznego charakteru uroczystości i zgromadził uwagę uczestników obchodów.
- Niech żyje żołnierz Wojska Polskiego! Niech żyje Wojsko Polskie! Niech żyją nasi sojusznicy z Sojuszu Północnoatlantyckiego! Niech Bóg Błogosławi Polskę!
Jakub Sumera