
Magazyn dla mężczyzn Maxim umieścił ją na pierwszym miejscu na liście 100 najseksowniejszych kobiet świata, wyprzedzając Margot Robbie, Bellę Hadid i Zendayę.Pomiń reklamę
Elizabeth Hurley podzieliła się tą nowiną na swoim koncie na Instagramie , publikując zdjęcie na okładce: Magazyn Maxim właśnie nazwał ją najseksowniejszą kobietą świata. W wieku 59 lat znajduje się na szczycie listy stu osobowości, w tym aktorek Margot Robbie , Zendayi i Sydney Sweeney, a także modelek Belli Hadid i Iris Law oraz piosenkarki Miley Cyrus.
Magazyn dla mężczyzn Maxim umieścił ją na pierwszym miejscu na liście 100 najseksowniejszych kobiet świata, wyprzedzając Margot Robbie, Bellę Hadid i Zendayę.Pomiń reklamę
Elizabeth Hurley podzieliła się tą nowiną na swoim koncie na Instagramie , publikując zdjęcie na okładce: Magazyn Maxim właśnie nazwał ją najseksowniejszą kobietą świata. W wieku 59 lat znajduje się na szczycie listy stu osobowości, w tym aktorek Margot Robbie , Zendayi i Sydney Sweeney, a także modelek Belli Hadid i Iris Law oraz piosenkarki Miley Cyrus.
Wynik, który jej społeczność szybko przyjęła z aplauzem: „Cieszę się, że w końcu nadszedł dzień, w którym kobieta zbliżająca się do 60-tki jest uznawana za najseksowniejszą kobietę na świecie”, „Jesteś i zawsze byłaś wspaniała”, „Jesteś najseksowniejszą kobietą od 30 lat. Dlaczego dopiero teraz to zauważają?”, „Twoja uroda jest niesamowita i nie umyka uwadze upływającego czasu”, „Jak ta kobieta może być tak seksowna po 60-tce, że nie mogę jej kochać jeszcze bardziej!”…
Na okładce, sfotografowanej przez Gillesa Bensimona (30 lat po ich pierwszej współpracy, jak zauważa Elizabeth Hurley), aktorka pozuje topless, w błękitnej koszuli rozpiętej na piersi i z masywnym złotym naszyjnikiem. Sesja zdjęciowa odniosła sukces wśród internautów, którzy zalali komentarze emotikonami płomieni, aby podkreślić niezaprzeczalnie seksowny wygląd aktorki. Hurley udostępniła również na swoim Instagramie film zza kulis sesji.
W każdym razie nowy ranking przyniósł jej mnóstwo komplementów, a internauci nazywali ją „królową”, a nawet „boginią”. Doprowadziło to nawet do kilku oświadczyn.