Jarosław Kaczyński wystąpił podczas obchodów 82. rocznicy Powstania Warszawskiego. Prezes PiS wezwał do dalszej walki o zadośćuczynienie od Niemiec za straty wojenne. Uznał tę sprawę za ważną dla polskich interesów oraz narodowej godności. Polityk połączył ten postulat z oceną współczesnych zagrożeń dla niepodległości.
W sobotę kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości złożyło wieńce na Placu Męczenników Warszawskiej Woli. W uroczystości uczestniczyli między innymi Jarosław Kaczyński oraz wiceprezes PiS i kandydat ugrupowania na premiera Przemysław Czarnek. Obecni byli również parlamentarzyści tej partii. Wystąpienie prezesa PiS dotyczyło zarówno decyzji o rozpoczęciu powstania, jak i aktualnych relacji Polski z Niemcami.
Kaczyński o decyzji powstańców. „Nie można potępiać tych, którzy chcieli walczyć”
Jarosław Kaczyński odniósł się podczas uroczystości do trwających od lat sporów dotyczących celowości rozpoczęcia Powstania Warszawskiego. Wskazał, że decyzja o podjęciu walki miała według niego dwie podstawowe przesłanki.
Pierwszą z nich była potrzeba pokazania, że Polacy nie są wyłącznie ofiarami okupacji ani narodem, który pogodził się z porażką. Drugą było przekonanie, że do walk o stolicę włączy się Armia Czerwona i udzieli powstańcom wsparcia. Oczekiwania te miały znaczenie dla osób podejmujących decyzję o rozpoczęciu zrywu.
Prezes PiS podkreślił, że ocenianie wydarzeń z perspektywy kolejnych dziesięcioleci nie powinno prowadzić do potępiania ludzi, którzy zdecydowali się wystąpić przeciwko niemieckiemu okupantowi.
– Nie można potępiać tych, którzy chcieli walczyć, walczyć za wszelką cenę. I tych, o których przede wszystkim myślimy, to znaczy żołnierzy, ale także tych, którzy dowodzili – stwierdził Jarosław Kaczyński podczas uroczystości w 82. rocznicę Powstania Warszawskiego.
W swoim wystąpieniu polityk zwracał więc uwagę nie tylko na samych uczestników walk, lecz także na dowódców odpowiedzialnych za podjęcie jednej z najtrudniejszych decyzji w historii okupowanej Warszawy. Jego słowa były odpowiedzią na argumenty osób kwestionujących sens rozpoczęcia powstania ze względu na ogromne straty poniesione przez stolicę i jej mieszkańców.
Powstanie Warszawskie rozpoczęło się 1 sierpnia 1944 roku o godzinie 17. Było największą akcją zbrojną podziemia w okupowanej przez Niemców Europie oraz największym zrywem niepodległościowym na terenie okupowanej Polski. Do walki przystąpiło około 40–50 tys. powstańców.
Choć walki planowano początkowo na kilka dni, powstanie trwało ponad dwa miesiące. Zginęło około 18 tys. powstańców, a kolejne 25 tys. zostało rannych. Straty wśród ludności cywilnej wyniosły około 180 tys. zabitych. Około 500 tys. mieszkańców, którzy przeżyli, wypędzono z Warszawy.
Zobacz także:
Magdalena Ogórek trafiła do szpitala, dodała niepokojące zdjęcie. Zwróciła się do fanów
Jarosław Kaczyński o Niemczech. Mówił o zagrożeniu dla niepodległości
W dalszej części przemówienia Jarosław Kaczyński przeszedł od wydarzeń z 1944 roku do oceny obecnej sytuacji Polski w Europie. Przekonywał, że kwestia obrony niepodległości pozostaje aktualna, chociaż współczesne zagrożenia mają zupełnie inny charakter niż w czasie niemieckiej okupacji.
– Polskiej niepodległości trzeba było bronić przed 82 laty i trzeba jej bronić także teraz, kiedy jest zagrożona w zupełnie inny sposób; zupełnie innymi metodami jest realizowana polityka tego samego państwa, czyli Niemiec – oświadczył prezes PiS podczas sobotnich obchodów.
Kaczyński zaznaczył jednocześnie, że sytuacji z okresu II wojny światowej nie można bezpośrednio porównywać ze współczesnością. Mimo tego przedstawił własną ocenę celów niemieckiej polityki wobec Polski.
– Ich istota, to znaczy chęć dominacji, chęć podporządkowania jest ta sama – powiedział Jarosław Kaczyński podczas uroczystości na Placu Męczenników Warszawskiej Woli.
Było to jedno z najmocniejszych stwierdzeń w całym wystąpieniu. Prezes PiS wyraźnie połączył pamięć o Powstaniu Warszawskim z politycznym przesłaniem dotyczącym współczesnej pozycji Polski i konieczności ochrony jej samodzielności.
Wypowiedź nie ograniczała się więc do historycznego wspomnienia uczestników zrywu. Kaczyński wykorzystał rocznicowe wystąpienie także do przedstawienia stanowiska swojej partii wobec Niemiec. Według niego działania podejmowane obecnie nie mogą być zestawiane z wojenną agresją, jednak mają prowadzić do dominacji oraz podporządkowania Polski.
Prezes PiS przekonywał, że doświadczenia z przeszłości powinny skłaniać do większej czujności wobec procesów zachodzących obecnie w Europie. W jego ocenie pamięć o powstańcach ma dotyczyć nie tylko oddawania hołdu poległym, lecz także obrony praw, suwerenności i godności państwa.
Czytaj też:
Wiadomo, jaki ma być tegoroczny wrzesień. Takiej sytuacji nie było od lat, są najnowsze prognozy
Prezes PiS domaga się zadośćuczynienia za straty wojenne
Jednym z głównych tematów wystąpienia Jarosława Kaczyńskiego była kwestia zadośćuczynienia od Niemiec za straty poniesione przez Polskę podczas wojny. Polityk stwierdził, że państwo polskie powinno kontynuować działania w tej sprawie.
Według prezesa PiS kolejne rocznice Powstania Warszawskiego powinny przypominać o prawie Polski do uzyskania zadośćuczynienia. Kaczyński przedstawił ten postulat nie tylko jako kwestię finansowych lub politycznych interesów kraju. Nadał mu również wymiar związany z pamięcią historyczną i honorem.
– Zbrodniarzy już się nie da ukarać, nie żyją, ale zadośćuczynienie jest potrzebne, jest sprawą nie tylko naszych interesów, ale także naszego honoru – oznajmił Jarosław Kaczyński podczas obchodów 82. rocznicy Powstania Warszawskiego.
W dalszej części przemówienia podkreślał, że dochodzenie praw Polski pozostaje uzasadnione mimo upływu wielu lat od zakończenia wojny. Odwołał się przy tym do postawy uczestników powstania, którzy za walkę o niepodległość i godność płacili życiem, a w części przypadków również późniejszymi represjami.
– Walka o polskie prawa, o polską godność ma sens. Wiedzieli o tym powstańcy i wiele tysięcy z nich zapłaciło za to życiem, także i często późniejszymi prześladowaniami – kontynuował prezes PiS podczas sobotniej uroczystości.
Kaczyński zaznaczył, że współcześni Polacy nie doświadczają prześladowań w takim znaczeniu, w jakim dotykały one uczestników walki o niepodległość. Jednocześnie wezwał do obserwowania zmian zachodzących w Europie i wykorzystywania pojawiających się możliwości.
– Ale my, choć nie jesteśmy w tym sensie prześladowani, musimy widzieć rzeczywistość dzisiejszej Europy i musimy także wiedzieć, że przemiany i wydarzenia, które dziś mają miejsce w Europie to, cytując tytuł pewnej dzisiaj często czytanej książki, sezon na niepodległość. To się zbliża. Musimy to wykorzystać – mówił Jarosław Kaczyński podczas uroczystości w Warszawie.
W ocenie prezesa PiS walka o zadośćuczynienie powinna być traktowana jako część szerszych działań na rzecz polskiej podmiotowości. Polityk nie przedstawił podczas cytowanego wystąpienia szczegółowego planu kolejnych kroków ani terminów dotyczących tej sprawy. Wyraźnie zadeklarował jednak, że Polska nie powinna rezygnować z dalszego podnoszenia kwestii strat wojennych.