Była parlamentarzystka Małgorzata Janowska złożyła deklarację przystąpienia do stowarzyszenia Rozwój Plus, którym kieruje były premier Mateusz Morawiecki. Informację, potwierdzoną przez samą zainteresowaną, podał portal Onet. Ruch polityczki może wzbudzić sporo emocji, zwłaszcza w województwie łódzkim, w którym działa, a i dlatego, że Rozwój Plus przekształcił się już w odrębny klub parlamentarny, który latem 2026 roku odłączył się od PiS.
Dla Janowskiej to pierwsza wyraźna próba powrotu do dużej polityki po utracie mandatu. W rozmowie z mediami przyznała krótko:
„Złożyłam deklarację przystąpienia do stowarzyszenia Rozwój Plus”.
Dodała przy tym, że decyzja nie należy już do niej:
„Odpowiedzi na swoją deklarację jeszcze nie otrzymałam”.
Wcześniej opublikowała w serwisie X zdjęcie z byłym szefem rządu, chwaląc go za konsekwentne przedstawianie własnej wizji dla Polski.
Bunt przeciw większości i krytyka kierownictwa partii
Jej kariera parlamentarna zaczęła się nietypowo, bo od wejścia do Sejmu w trakcie kadencji. W 2017 roku Janowska objęła mandat po zmarłym w wypadku Rafale Wójcikowskim, z którym startowała z listy Kukiz’15. Szybko jednak przeszła pod skrzydła Prawa i Sprawiedliwości i już w jego barwach utrzymała mandat w 2019 roku.
Najgłośniej zrobiło się o niej dwa lata później, gdy współtworzyła koło poselskie, którego powstanie pozbawiło PiS bezwzględnej większości w Sejmie. Krytykowała wtedy sposób zarządzania klubem i przekaz mediów publicznych.
„Za dużo jest propagandy i to mi się nie podoba. Nie jestem w stanie już oglądać TVP” – mówiła w wywiadzie dla Onetu.
Narzekała też na brak realnej rozmowy z posłami:
„W samym klubie nie ma dyskusji z posłami. Przez półtora roku nie toczą się żadne rozmowy w Sejmie. Dostajemy SMS-a i to jest polecenie bez dyskusji, bez żadnych pytań”.
Powrót do klubu i dyrektorski awans
Rozłam nie trwał jednak długo. Powrót do klubu Janowska ogłosiła u boku Jarosława Kaczyńskiego, informując przy tym, że sporne kwestie zdążyła już omówić z premierem Morawieckim.
Niedługo później Janowska awansowała. W grudniu 2021 roku polityczka została dyrektorką ekonomiczno-finansową Elektrowni Bełchatów. W samym koncernie PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna pracowała już od 2016 roku, gdy przeszła tam z bankowości, ale dopiero awans wywindował jej zarobki. Jak podaje Onet, w 2022 roku zainkasowała w elektrowni 380 tysięcy złotych.
Zobacz także: Wielkie promocje na długi weekend w Lidlu. Po promocyjne perełki już ustawiają się kolejki. Czas tylko do jutra
„Rozbiór polskiego Kuwejtu” i skreślenie z list
Drugim jej celem, obok kariery w spółce, była gmina. Janowska przez lata zabiegała o zmianę granic Kleszczowa, uchodzącego za najbogatszy samorząd w kraju w przeliczeniu na mieszkańca. Dopięła swego dzięki rozporządzeniu Morawieckiego, które od 2022 roku przeniosło część terenów Kleszczowa wraz z elektrownią do sąsiedniej, wiejskiej gminy Bełchatów. W mediach nazwano to „rozbiorem polskiego Kuwejtu”, bo jeden samorząd na tym stracił, a drugi wyraźnie się wzbogacił.
Sytuacja zmieniła się przy układaniu list na wybory w 2023 roku. Kaczyński, najwyraźniej pamiętając jej wcześniejszy rozłam z klubem, nie umieścił jej na liście PiS. Janowska spróbowała wtedy dostać się do Senatu z komitetu Polska Jest Jedna, ale przegrała z wieloletnim senatorem PiS Wiesławem Dobkowskim i pożegnała się z parlamentem.
Odwołanie ze spółki i posada w samorządzie
Niedługo później straciła stanowisko w spółce. W czerwcu 2024 roku, tuż po wymianie władz PGE GiEK, odwołano ją z dyrektorskiego stanowiska, a sprawa trafiła do sądu. Polityczka twierdzi, że koncern zwolnił ją mimo okresu ochronnego, jaki przysługuje byłym parlamentarzystom.
Ratunkiem okazał się samorząd, o którego finanse wcześniej walczyła. Od jesieni 2024 roku Janowska jest zastępczynią dyrektora Centrum Kultury i Sportu Gminy Bełchatów, gdzie, jak opisuje Onet, prowadzi choćby warsztaty wyrobu bransoletek i haftowanych torebek.
Od gminnego etatu Janowska chce przejść z powrotem do polityki ogólnokrajowej. Akces do Rozwoju Plus miałby być początkiem tej drogi.
Skreślona z listy PiS, dziś celuje w Rozwój Plus. Kolejna osoba chce dołączyć do Morawieckiego