Najnowszy sondaż przynosi bardzo złe wieści dla rządu Donalda Tuska. Obecna koalicja traci w nim większość w Sejmie. W tle są kolejne afery i kontrowersje wokół obozu władzy, mogące dodatkowo obciążać jego notowania. Osobny start partii Mateusza Morawieckiego zmienia układ sił, ale nie poprawia sytuacji rządzących.
United Surveys by IBRiS na zlecenie Wirtualnej Polski sprawdziło poparcie dla partii w dwóch różnych konfiguracjach. Pierwsza zakłada wspólny start środowiska Mateusza Morawieckiego z Prawem i Sprawiedliwością. W drugiej były premier wystawia własną listę pod szyldem Rozwój Plus. W obu przypadkach symulacja mandatów daje przewagę szeroko rozumianej prawicowej opozycji nad KO i Lewicą.
Sondaż dla Wirtualnej Polski. Koalicja Tuska bez większości w Sejmie
W podstawowym wariancie sondażu środowisko Mateusza Morawieckiego pozostaje częścią listy Prawa i Sprawiedliwości. Największym poparciem nadal cieszy się jednak Koalicja Obywatelska. Na ugrupowanie wskazało 28,7 proc. badanych.
Dla KO oznacza to spadek o 0,7 punktu procentowego w porównaniu z poprzednim badaniem przeprowadzonym pod koniec lipca. Drugą pozycję zajmuje Prawo i Sprawiedliwość. Partia uzyskała 21,4 proc. poparcia, czyli o 0,1 punktu procentowego mniej niż poprzednio.
Na trzecim miejscu znalazła się Konfederacja. W badaniu poparło ją 12,4 proc. ankietowanych. Kolejny wynik należy do Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna, która osiągnęła 8,8 proc.
Do Sejmu weszłaby także Lewica. Na to ugrupowanie chce głosować 7,1 proc. uczestników sondażu.
Znacznie gorzej przedstawia się sytuacja pozostałych ugrupowań obecnego obozu rządzącego. Polskie Stronnictwo Ludowe uzyskało 4,6 proc. poparcia, a Polska 2050 zaledwie 1,6 proc. Obie formacje znalazłyby się więc poniżej pięcioprocentowego progu wyborczego. Poza Sejmem pozostałaby również Partia Razem z wynikiem 4,1 proc.
Jednocześnie 11,2 proc. respondentów nie potrafiło wskazać ugrupowania, na które oddałoby głos. To oznacza, że grupa niezdecydowanych pozostaje większa niż poparcie dla każdej partii poza KO, PiS i Konfederacją.
Zobacz także:
Śmiertelna ofiara nawałnicy. Policja potwierdza: na Mazowszu drzewo spadło na przyczepę kempingową
PiS, Konfederacja i Braun z przewagą. Tak wygląda podział mandatów
Jeszcze poważniejsze dla obecnej większości są wyniki symulacji podziału miejsc w Sejmie. Mandaty zostały przeliczone za pomocą kalkulatora prof. Jarosława Flisa.
Koalicja Obywatelska otrzymałaby w tym wariancie 186 mandatów. Prawo i Sprawiedliwość mogłoby liczyć na 133 miejsca w Sejmie. Konfederacja zdobyłaby 69 mandatów, a Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna kolejnych 43.
Lewicy przypadłoby 29 miejsc. Oznacza to, że KO i Lewica miałyby wspólnie 215 mandatów. Taki wynik nie zapewnia większości w 460-osobowym Sejmie.
Znacznie korzystniej wyglądałby bilans ugrupowań znajdujących się obecnie po przeciwnej stronie politycznego sporu. Łącznie PiS, Konfederacja i Konfederacja Korony Polskiej dysponowałyby 245 mandatami.
To właśnie podział mandatów jest najważniejszym elementem badania z punktu widzenia obecnego rządu. Sama Koalicja Obywatelska pozostaje bowiem zdecydowanie na pierwszym miejscu pod względem poparcia, ale nie przekłada się to na możliwość zbudowania większości razem z ugrupowaniami, które według sondażu znalazłyby się w Sejmie.
Dodatkowym problemem jest wynik PSL i Polski 2050. Obie partie tworzą obecnie zaplecze obozu rządzącego, lecz przy pokazanych w badaniu poziomach poparcia nie uczestniczyłyby w podziale mandatów.
Czytaj też:
Szef Kancelarii Prezydenta uderza w Tuska. Padło pytanie o ceny benzyny
Partia Morawieckiego zmienia układ. Rząd Tuska nadal traci większość
United Surveys sprawdziło również drugi scenariusz. Zakłada on, że Mateusz Morawiecki nie startuje razem z Prawem i Sprawiedliwością, lecz wystawia własne ugrupowanie pod nazwą Rozwój Plus.
W takim układzie wynik Koalicji Obywatelskiej pozostaje bez zmian i wynosi 28,7 proc. Wyraźną stratę notuje natomiast PiS. Poparcie dla partii spada w tym wariancie do 17,8 proc.
Mniejszy wynik uzyskuje również Konfederacja. Na ugrupowanie wskazuje 10,6 proc. badanych. Konfederacja Korony Polskiej osiąga natomiast 9,6 proc., czyli więcej niż w wariancie bez samodzielnego startu partii Morawieckiego.
Lewica może liczyć na 7,2 proc. głosów. Sam Rozwój Plus uzyskuje 6,8 proc. poparcia i według symulacji wprowadza własnych posłów do Sejmu.
Także w tym wariancie poniżej progu pozostają PSL, Partia Razem oraz Polska 2050. Polskie Stronnictwo Ludowe otrzymuje 4,8 proc., Razem 3,5 proc., a Polska 2050 tylko 0,6 proc. Odsetek niezdecydowanych wynosi 10,3 proc.
Podział mandatów ponownie nie daje większości ugrupowaniom tworzącym analizowany blok KO i Lewicy. Koalicja Obywatelska uzyskałaby 187 miejsc, a Lewica 31. Razem daje to 218 mandatów.
PiS otrzymałoby 108 mandatów. Konfederacja zdobyłaby 56 miejsc, Konfederacja Korony Polskiej 49, a Rozwój Plus 29.
Łącznie PiS, obie Konfederacje oraz ugrupowanie Mateusza Morawieckiego miałyby w tej konfiguracji 242 mandaty. Oznacza to bezwzględną większość i przewagę nad wynikiem KO oraz Lewicy.
Osobna lista byłego premiera osłabia więc samo Prawo i Sprawiedliwość, ale według przedstawionej symulacji nie daje obecnemu obozowi władzy większości parlamentarnej. Różnica pomiędzy dwoma wariantami wynosi trzy mandaty na korzyść szerokiej prawicowej opozycji przy wspólnym starcie środowiska Morawieckiego z PiS.
Badanie United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski przeprowadzono w dniach 7-9 sierpnia 2026 roku. Zastosowano metodę mieszaną CAWI i CATI. W sondażu uczestniczyła reprezentatywna próba 1000 pełnoletnich Polaków.
Jest nowy sondaż partyjny, takich roszad nie było od dawna. Szykuje się zmiana układu sił